sobota, grudnia 25

Rozdział 4 "Pamiętnik"

Oczami Codiego...

Pobiegłem za nią lecz w tłumie ją zgubiłem.. Nie wiedziałem co mam robić. Zgubiła coś w rodzaju notesu, pamiętnika, chciałem go otworzyć, ale nie wiedziałem czy mogę. Była 23.10, większość znajomych była już narąbanych. Nagle zauważyłem,że moja dziewczyna - Alicja migdali się z jakimś gościem, podszedłem do nich. 
-Alicja co ty robisz ?!-powiedziałem podniesionym głosem
-Cody! Jaa..
-Wiedziałem! Okłamywałaś mnie przez cały czas! Te telefony od  "przyjaciółki" ! To z nim się spotykałaś ?!
-Cody, przepraszam ! Proszę wybacz mi !
-Nie Alicjo, mam większe sprawy na głowie. Z nami koniec. Szczerze nawet nie wiem czy coś było.. Nieważne. Cześć
-Poczekaj ! 
Zignorowałem ją. Poszedłem do domu z buta. Podczas drogi postanowiłem przejrzeć notatnik Wiki, było to jedyne wyjście, nic o niej nie wiem.. Po przeczytaniu trzech pierwszych zdań uświadomiłem sobie,że jest to pamiętnik. 

14.11.2009.

Drogi pamiętniku !

Dziś jest najgorszy dzień w moim życiu. Wczoraj zmarła moja mama a dziś był pogrzeb. Tata popadł w depresję i pije.. Chciałabym aby było jak dawniej .. ; (

Biedna dziewczyna, pomyślałem.. 

Oczami  Wiktorii

Gdy wróciłam do domu obejrzałam telewizję. Ojciec się na mnie wydarł dlaczego wróciłam tak późno . Dokładnie o 23.30 bo byłam jeszcze u Mon. Na zegarku była 24.10 poszłam do swojego pokoju i chciałam napisać coś w pamiętniku , gdy zobaczyłam że w mojej torebce go nie ma !  Przeszukałam cały pokój, a potem dom, nigdzie go nie było. 
-Musiałam go gdzieś zgubić-pomyślałam 
Byłam na siebie okropnie zła ! 
________________________
: D
Kolejny xdd.
heh ;)
Podoba wam się ??
Taki inny ;d
Wesołych ; **

4 komentarze: