* * *
3 godz. później- 16..
Zaczęłam się szykować. Założyłam kupioną wczoraj sukienkę. Umalowałam się i wyprostowane włosy rozpuściłam. Była gotowa. O 16. 45 wyszłam z domu i poszłam po Mon.
-O hej ! -powiedziała
-Cześć, idziemy ?
-Nom
Jechałyśmy taxi jakieś 15 min. Gdy dojechałyśmy na miejsce słychać było głośną muzykę.
-Nie wejdę tam-powiedziałam
-Wiki, proszę cię!
-Mon..
-Daj spokój będzie dobrze-przekonywała mnie.
-Ok.
Weszłyśmy do środka, była masa ludzi. Zamówiłyśmy sobie 2 piwa.
-Aż tak źle --spytała
-Nie- uśmiechnęłam się-chodź potańczymy
-Eee Wiki-śmiała się Mon
-No co trzeba się bawić
-Ktoś ci czegoś tam dosypał ? -dalej się śmiała
Tańcząc miałyśmy dużo zabawy.
-Idę do WC-powiedziałam
-Ok
Trudno było przepchać się przez ten tłum ludzi .
-Oj sory -powiedziałam bo wpadłam na kogoś.
-Spoko. Ej znowu się tak spotykamy-powiedział chłopak , a dokładnie Cody..
-No..
-Co ty tu robisz ?-spytał
-Yy soję ?
Chłopak zarumienił się
-Idę do WC nara.
-Czekaj !-mówiąc to złapał mnie za rękę
-Puszczaj
-Ok, sory. Czemu, yy jak by to powiedzieć traktujesz mnie lekceważąco?
-Mam być szczera ?
-No
-Ok. Nie przepadam za tobą, jesteś taki sam jak inni, lalusiowaty itd.
-Aha. A jak masz na imię ?
-A czy to ważne ?
-Dla mnie tak !
-Wiktoria, Cody ktoś cię woła, chyba twoja laska. Cześć miło było cię poznać..-nie mogłam uwierzyć w to co mówiłam
-Mi też, masz tu karteczkę z moim nr, zadzwoń czasami
-Yy nie dzięki, ale wezmę..-mówiąc to schowałam ją do torebki.- To cześć
Chłopak schylił się i pocałował mnie w policzek
-Odwal się ! -krzyknęłam i pobiegłam do łazienki
-Wiki zgubiłaś ...
Dalej nie usłyszałam, byłam za daleko..
____________
Dziś dwa rozdziały :D
Jutro dodam !!!
Kocham was xDDD
super ^^
OdpowiedzUsuńwesolych swiat :]