-Ooo królewna się obudziła - usłyszałam znajomy głos
-Wypuść mnie idioto
-Nie ! I przymknij się ździro
Wyszedł zamykając drzwi na klucz. Zaczęłam płakać, spojrzałam przez okno. Cody wsiadł do auto i gdzieś pojechał. Miałam na szczęście telefon. 10 nieodebranych połączeń do Moniki 23 od Tomka.
-Cholera tu nie ma zasięgu ! -krzyknęłam
Próbowałam otworzyć okno lecz się nie dało. I tak nawet gdy by się otworzyło bym nie wyszła, na dole było chyba z 7 czy 8 psów. Zaczęłam dobijać sie do drzwi, nic to nie dało. Wybuchał płaczem. Próbowałam znaleść zasięg
-Jest ! - krzyknęłam
Zadzwoniłam do Tomka
-Tomek proszę pomóż mi Linley mnie uwięził i nie chce mnie wypuścić
-Wiki spokojnie. Obiecuję ci że ci pomogę, zadzwonię do Moniki. Gdzie to jest
-Szkol...
Rozładowała mi się komórka..
-Nie, to wszystko jest do dupy ! Ja się zabiję. Ten gość ma obsesję!
Miałam tego dość. Położyłam się i zasnęłam.
Nagle do pomieszczenia wszedł jakiś gość
-Mam cię związać, dokładnie to ręce i nogi. Szef zaraz przyjdzie.
-Wypuść mnie proszę ! Co ja wam zrobiłam
Nic nie odpowiedział. Związał mnie. Próbowałam się wyrwać, ale uderzył mnie kilka razy w twarz i dałam sobie spokój.
-Szmata-powiedział wychodząc
Po około 15 min. wszedł Cody
-No tu jesteś kochanie. Stęskniłem się.
Podszedł do mnie i zaczął mnie całować nie mogłam sie bronić bo byłam związana..
-Nie uciekniesz mi !
Zaczął się do mnie dobierać.
-Goń się leszczu-mówiąc to walnęłam go w jaja
-O ty ! Nie ładnie tak- uderzył mnie w twarz
-Zostaw mnie
-Jutro pogadamy, mam ważniejsze sprawy na głowie
Wyszedł
___________________________________
Heheh xD
I jak ?? ; d
Rozkręca się ; )
fajniee :D
OdpowiedzUsuńNatalkaaa?
OdpowiedzUsuńTo było "trochę" dziwne...