Następnego dnia, znaczy się w sobotę wstałam o 10. Monika już wstała bo krzątała się po kuchni.
-Cześć-powiedziałam nalewając sobie wody
-No hmwy-powiedziała jedząc kanapkę
-Yhy, dużo zrozumiałam
-No hej, mówiłam
-Aaa
Obie wybuchnęłyśmy śmiechem.
-A tak wgl. to wszystkiego najlepszego -przytuliła mnie
-Dzięki
-Prezent dam ci na przyjęciu.
-Jakim przyjęciu ?
-Z okazji Twoich urodzin postanowiłam zrobić małą imprezkę w pobliskim klubie
-Oj, jesteś kochana
-Zjesz coś ?
-Nie dzięki, a co do tej imprezy to o której jest, kto będzie itd. ?
-Zaczyna się o 17. Zaprosiłam wszystkich znajomych.
-Fajnie. Idę się ubrać i pójdziemy się przejść
-Ok..
Nałożyłam jasne rurki i szarą bluzkę. Rzęsy umalowałam tuszem, a na policzki położyłam trochę pudru.
-Gotowa ?-spytałam
-Tak, idziemy
Nałożyłyśmy kurtki oraz buty i wyszłyśmy. Poszłyśmy do kina na "Last Song". Film trwał jakieś dwie godziny.
Gdy wyszłyśmy z kina udałyśmy się do centrum handlowego. Kupiłam śliczną kremową sukienkę , którą włożę na moje urodziny. Natomiast Mon kupiła czarną, również śliczną sukienkę. Następnie wróciłyśmy do domu. Była 15.50, siedziałam bezczynnie na kanapie, gapiąc się w ekran mojego telefonu.
-Co jest ?-spytała przyjaciółka
-Nic. Wczoraj gadałam z Tomkiem. Mówił że nie zapomniał o moich urodzinach. A dziś nawet nie zadzwonił
-Nie martw się. On pomaga w przyjęciu. Kurde po co ja ci to mówię miała być niespodzianka
-Taaa. Jak coś to nic nie wiem
Wybuchnęłyśmy śmiechem.
-No szykuj się. Dziś twój wielki dzień
-Yhy, 18 -wymusiłam uśmiech
-Ale ty już stara
-No ty za 4 miesiące też będziesz tyle miała-pokazałam jej język
Następnie poszłam się ubierać. Nałożyłam kupioną sukienkę, czarne buty i czarną kopertówkę. Oczy podkreśliłam czarną kredką, rzęsy pomalowałam czarnym tuszem. Po ok. 40 min byłam gotowa .
Wyszłyśmy z domu o 16.45, zamówiłyśmy taksówkę. Gdzieś na 17 byłyśmy na miejscu. Gdy weszłyśmy z Moniką nikogo nie było na sali. Nagle poczułam jak "ktoś" zawiązuje mi oczy chustką.
-Co jest ?-spytałam-Monika !-nikt nie odpowiadał
Po chwili odwiązano mi oczy, zapaliło się światło i...
__________________________________
Dziś optymistyczny rozdział [chyba] ;D
Pisać dalej bloga czy zakończyć ?
Piszcie w komentarza ;)
Nie wiem czy pisać bo nie wiem czy
wam się na SERIO podoba xdd
Pozdro ; **
pisz!! :D
OdpowiedzUsuńpisz ; )))
OdpowiedzUsuńmusisz pisać! jest bardzo ciekawy=] czekam na dalszy ciag;]
OdpowiedzUsuńpisz to jest jeden z moich ulubionych blogów
OdpowiedzUsuńsuper;)
OdpowiedzUsuńpisz dalej..
Jesli interesujesz sie moda to zapraszam do obserwowania mojego bloga:
OdpowiedzUsuńhttp://my-name-is-audrey.blogspot.com/
Mozna na nim ogladac wiosenna kolekcje H&M, Topshop, adzis rowniez River Island !
xoxo
pisz bo uduszę ;D
OdpowiedzUsuń